AKCJE SPOŁECZNE

Avatar zaangażowany w Akademię

Zdjęcie przedstawia dużą salę z kolorowymi grafikami na ścianie. Na jej tle widocznych jest 6 osób. Jeden mężczyzna stoi na głowie, drugi w lekkim przysiadzie z założonymi ramionami. Obok niego, po dwóch stronach, stoją dwie kobiety w luźnych pozach oparte na jego ramionach. Trzecia, ubrana w kolorowy, akrobatyczny strój kobieta stoi na jednej nodze, a drugą wyciąga w stronę sufitu i opiera się na czwartej, również ubranej w kolorowy strój akrobatyczny kobiecie, która siedzi na podłodze w pozycji szpagatu.

Jak radzi sobie Fundacja Teatr Avatar po zakończonej w czerwcu II edycji Akademii BIZnES CLASS? Fundacja działa już od 8 lat, a jako grupa nieformalna nawet 15. Po co w takim razie był udział w Akademii tak dojrzałej organizacji z Legnicy? O tym między innymi rozmawiamy z Olgą Pirecką, osobą odpowiedzialną w Fundacji za wizerunek i marketing.

 

Działacie z rozmachem, jesteście grupą bardzo świadomych ludzi, macie konkretną ofertę warsztatową i teatralną. Po co takiej organizacji była przygoda w Akademii?

– Mimo, że działamy już tyle lat to patrząc na młodsze organizacje powstające obok nas zauważyliśmy, że zostajemy lekko w tyle pod względem brandingowym i reklamowym. Łukasz, nasz prezes jest osobą, która wszystkiego formalnie dopilnowuje, ale jesteśmy zróżnicowaną grupą osób, którzy czasami robią wiele rzeczy intuicyjnie, chcieliśmy skonfrontować się z fachową wiedzą. Czasami dobrze wyglądamy z zewnątrz, a w środku zdarza nam się  gasić pożary. To co zadecydowało o naszym zgłoszeniu do Akademii była m.in. chęć podniesienia kompetencji innych niż posiadaliśmy. Poza tym chwilę wcześniej zabraliśmy się za tworzenie nowej strony internetowej, więc była to też nasza duża potrzeba, aby ktoś nam podpowiedział jaki powinniśmy obrać podstawowy kierunek wizerunkowy, jak budować markę wychodząc m.in. od odświeżenia logotypu. – mówi Olga.

Czy osobom zaangażowanym w pracę z Wami (mentorom biznesu i mentorce designu) udało się sprostać tym wyzwaniom?

– Mieliśmy ogromne szczęście, że pracowaliśmy z Dorotą, studentką ASP, która od początku czuła nasz klimat i rozumiała nasze potrzeby, była przy tym bardzo zaangażowana i pracowita. W zasadzie jeszcze cały czas jesteśmy w kontakcie z Dorotą i chcemy z nią dalej współpracować. Mamy wrażenie, że od początku jest członkiem naszego zespołu. Bardzo dobrze się rozumiemy we wszystkim i potrzebujemy takiego wsparcia m.in. z dziedziny projektowania graficznego. Mentorzy biznesu z PwC już od pierwszego spotkania byli zmotywowani do pracy z nami, widać było, że czują to w czym biorą udział, a nie zostało im to nadane z góry. Jeden z mentorów jest nawet pasjonatem teatru, więc być może jego decyzja i wybór nas jako podmiotu, z którym chce pracować nie był przypadkowy. Mamy taką branżę, że czasami trudno było dopasować rozwiązania biznesowe do naszych sytuacji, ale bardzo pomocna była analiza i uwagi w personalizowaniu naszej oferty do klientów.

A jak się macie teraz, 2 miesiące po wygranej nagrodzie w kategorii Zaangażowanie? Co realizujecie i jakie macie plany?

– Cały czas chcemy ruszyć z realizacją wykonania na naszym budynku murala, zaprojektowanego przez Dorotę, ale jesteśmy na etapie rozmów o kolorystyce projektu z konserwatorem zabytków. Przygotowaliśmy oferty dla nowych grup warsztatowych w naszym Teatrze. Aktualnie biegamy też z naszymi ulotkami po mieście 😉

W takim razie życzę Wam finalizowania swoich artystycznych planów oraz tłumów na warsztatach i pokazach.